Czy Twoje włosy potrzebują odbudowy, nawilżenia czy wygładzenia? Jak to rozpoznać i jakie produkty wybrać?

Codziennie stykasz się z tym samym problemem: włosy wyglądają gorzej, ale nie wiadomo dlaczego. Raz się puszą, innym razem są matowe, szorstkie, bez życia. Zanim sięgniesz po przypadkową maskę z drogerii, warto odpowiedzieć na jedno kluczowe pytanie: czego Twoje włosy naprawdę potrzebują — odbudowy, nawilżenia czy wygładzenia?

Każdy z tych stanów oznacza zupełnie inny problem we włóknie włosa. Poniżej znajdziesz prosty przewodnik, który pozwoli Ci szybko ocenić kondycję włosów i dopasować właściwą kurację.

Kiedy włosy potrzebują NAWILŻENIA?

Włosy pozbawione wilgoci stają się:

  • suche w dotyku,
  • matowe,
  • szorstkie,
  • lekkie i „siano­wate”,
  • trudne do ułożenia.

Najłatwiej rozpoznać je po tym, że chłoną wodę błyskawicznie — po umyciu są miękkie, ale po kilkunastu minutach znów suche i puszące.

Dlaczego tak się dzieje?

Rozchylona łuska włosa nie potrafi zatrzymać wilgoci. Włos ją przyjmuje, ale równie szybko traci.

Co wybrać?

Jeśli włosy są suche, ale nie są mocno zniszczone, najlepszym rozwiązaniem będzie kuracja, która łączy nawilżenie z lekką odbudową, np. Intense Perfection.

To zestaw idealny dla włosów cienkich, delikatnych i przesuszonych, które potrzebują miękkości i elastyczności bez obciążenia.

Kiedy włosy potrzebują ODBUDOWY?

Włosy wymagające odbudowy są najłatwiejsze do rozpoznania, bo oprócz przesuszenia mają też widoczne uszkodzenia:

  • łamią się przy czesaniu,
  • kruszą na końcach,
  • są sztywne, „puste” w środku,
  • straciły sprężystość,
  • nie reagują dobrze na zwykłe odżywki.

Taki włos jest uszkodzony w warstwie korowej — to znaczy, że stracił białkowy „szkielet”, który nadaje mu siłę i odporność.

Dlaczego tak się dzieje?

Najczęstsze przyczyny to: rozjaśnianie, farbowanie, dekoloryzacje, prostownica, lokówka, gorące suszenie, a także przewlekłe przesuszenie.

Co wybrać?

Jeśli włosy są naprawdę zniszczone, potrzebują mocnej regeneracji, która odbuduje ich strukturę, a nie tylko wygładzi powierzchnię.

Najlepszym wyborem będzie: Golden Revival.

To intensywna kuracja odbudowująco-odżywcza oparta na składnikach regenerujących, idealna przy poważniejszych uszkodzeniach włókna.

3. Kiedy włosy potrzebują WYGŁADZENIA?

Nie wszystkie włosy wymagające pomocy są zniszczone. Często pasma:

  • puszą się przy zmianie pogody,
  • elektryzują zimą,
  • tracą gładkość,
  • wyglądają na matowe mimo dobrej kondycji,
  • mają porowatą, nieregularną powierzchnię.

To oznacza, że włosy nie potrzebują intensywnej odbudowy — potrzebują domknięcia łuski, czyli wygładzenia i ochrony.

Dlaczego tak się dzieje?

Często winne są:

  • wysoka wilgotność,
  • tarcie poduszki,
  • brak zabezpieczania końcówek,
  • stylizacja bez termoochrony,
  • zbyt lekkie odżywki.

To właśnie włosy, którym brak „wykończenia” – barier, które utrzymają nawilżenie i zapobiegną elektryzowaniu.

Co wybrać?

Najlepszym rozwiązaniem będzie kuracja wygładzająco-ochronna: Perfect Liss.

Serum termoochronne i olejek wygładzający działają jak „płaszczyk ochronny”, który zamyka łuskę włosa, dodaje blasku i zapobiega puszeniu bez obciążania.

Jak sprawdzić, czego potrzebują Twoje włosy? Prosty test

  1. Po umyciu włosów tylko szamponem pozostaw je bez odżywki.
  2. Obserwuj:
  • Jeśli włosy stają się suche i lekkie – potrzebują nawilżenia.
  • Jeśli łamią się, są szorstkie i matowe – potrzebują odbudowy.
  • Jeśli puszą się, odstają i elektryzują – potrzebują wygładzenia i ochrony.
  1. Często włosy potrzebują dwóch rzeczy naraz – np. odbudowy i wygładzenia albo nawilżenia i ochrony.

Zobacz inne wpisy